Django – debugowanie zmiennych

Jednym ze sposobów jest skorzystanie z django-debug-toolbar’a czyli DjDT (zobacz: http://bezcenne.info.pl/django-jak-wyswietlic-wszystkie-zmienne-w-szablonie/) oraz wrzucanie zmiennych do log’a:

import logging
logging.debug(‚Debug Message’)
logging.error(‚Error Message’)
logging.error(request)
logging.warning(‚Warning sample’)
logging.info(‚Info sample’)

Dzięki powyższemu, w toolbarze na widoku który debugujemy, w zakładce Logi, będziemy mieli 5 wiadomości.

Pozostałe informacje na temat możliwości logowanie w Pythonie:
http://docs.python.org/2/library/logging.html

Django – odpowiednik var_dump() z PHP

Podgląd zmiennych i metod można próbować uzyskać w następujący sposób:

print vars(user)

import pprint
pprint.pprint(user)

from inspect import getmembers
from pprint import pprint
pprint(getmembers(user))

Django – trochę o ManyToMany

https://docs.djangoproject.com/en/dev/topics/db/queries/

Both ends of a many-to-many relationship get automatic API access to the other end. The API works just as a “backward” one-to-many relationship, above.

The only difference is in the attribute naming: The model that defines the ManyToManyField uses the attribute name of that field itself, whereas the “reverse” model uses the lowercased model name of the original model, plus ‚_set’ (just like reverse one-to-many relationships).

An example makes this easier to understand:

e = Entry.objects.get(id=3)
e.authors.all() # Returns all Author objects for this Entry.
e.authors.count()
e.authors.filter(name__contains=’John’)

a = Author.objects.get(id=5)
a.entry_set.all() # Returns all Entry objects for this Author.

Like ForeignKey, ManyToManyField can specify related_name. In the above example, if the ManyToManyField in Entry had specified related_name=’entries’, then each Author instance would have an entries attribute instead of entry_set.

Instrukcja regeneracji akumulatora:
(znalezione na http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic651186.html):

1. Wylewamy kwas
2. Dobrze jest przepłukać destylowaną wodą (ale jeśli wylewany kwas nie miał koloru brązawawego to niekoniecznie)
3. Zalewamy akumulator czystą wodą destylowaną i podłączamy prostownik. Prąd ustawiamy na 0,05 C czyli jeśli jest 45 Ah to ok. 2 – 2,2 A. Pozostawiamy na 24 godziny.
4. Wylewamy wodę i zalewamy kwas taki jak do nowego akumulatora.
5. Ładujemy prądem 0,1 C czyli w przypadku 45Ah 4,5 A do pełnego naładowania.
6. Do tak naładowanego akumulatora podłączamy żarówkę 45 – 55 W (z reflektora ale tylko jedno włókno, mijania lub drogowe) na ok 10 do 12 godzin.
7.Jeszcze raz ładujemy akumulator.
Po takim zabiegu nasz akumulator zacznie zachowywać się zadziwiająco dobrze. Rzadko potrzebuje powtórnej rewitalizacji wg powyższej instrukcji.
Tylko po sporym rozwarstwieniu płyt nic już mu nie pomoże, ale to poznamy przy wylewaniu kwasu p.1 lub wody p.2 i p.3. Będą wypadać kawałki płyt, w takim wypadku już tylko skup złomu (DO ŚMIETNIKA NIE WOLNO szkoda naszej pięknej Ziemi)